Ogród Radości i – mój Boże – Miłości

Że też ja wcześniej na to nie wpadłem! Uległem zaczadziałemu sposobowi myślenia tych, którzy ten ogród wymyślili. Wymyślili go jednak nazbyt pospiesznie, doraźnie, bez wyraźnego pomysłu i celu. Kto to widział, aby gejzer życia, wspaniały fragment przyrody, uczynić miejscem milczenia i bicia głową w mur! Kto będzie tu przyjeżdżał przez całe miasto z radością i … Czytaj dalej Ogród Radości i – mój Boże – Miłości