Ludzie

Najszybciej zapominamy… ludzi. Albo inaczej: ludzi najmniej pamiętamy. Hm… A jeszcze inaczej? Ja – liczę się tylko ja, teraz ja, wreszcie – ja. Spoglądam na szkolne zdjęcie… To z pierwszej klasy. Niemała gromadka. I ona jedna. Nasza nauczycielka. Zastapiły ja inne, ważniejsze panie, lepiej wykształceni panowie, ważniejsi przewodnicy, recenzenci, wreszcie – nasi promotorzy.
Ale te pierwsze cegiełki, na których gmach naszej wielkości się dobrze trzyma – położyła Ona. Oni zbudowali fundament, wyznaczyli bieg ulic, rozplanowali domy i zieleńce. Kreatorzy naszej codzienności. I nas. Jakby na to nie spojrzeć – rzeźbiarze ostrości patrzenia, wnikliwości odczuwania. Niemalże niezauważalnie – mianowali nas swoimi następcami. Jak z funkcji tej się wywiązujemy? Rozumiem.

Skarb najprzedniejszy i niedoceniony; zapomniani, wzgardzeni, bo ciagle są zbyt wielcy

Latest Ludzie News

Miejsce, którego już prawie nie ma!

Bonhoeffer pisał w Finkenwalde: „Każdy nowy poranek jest nowym początkiem naszego życia”.…

Marek Koszur

Festiwal Bonhoeffera (2024-2026) – bicz z piasku ukręcony

Artykuł przeczytało: 923 internautów Gdzie najgłośniej słychać bębny? W środku bębna! A…

Marek Koszur

Moja żona mnie zdradziła. Z pastorem – 02

z cyklu: Dlaczego Bonhoeffer? Zanim przejdę do częśći drugiej tego tekstu... Mój…

Marek Koszur

Moja żona mnie zdradziła. Z pastorem – 01

z cyklu: Dlaczego Bonhoeffer? Przepraszam, ale co Panią w tym wyznaniu tak…

Marek Koszur

Ogród Ciszy i, mój Boże… Medytacji cz. 01

– Pastorze?Chwilę stałem przed wejściem, nasłuchując. Furtka była niedomknięta. Ktoś musiał kiedyś…

Marek Koszur

Literatura niepowtarzalnie wyjątkowo szczecińska…

Oj, zaboli. Albo — rozśmieszy? Albo — jedno i drugie. W TVSiódemce…

Marek Koszur